BORY DOLNOŚLĄSKIE
Na
pograniczu ziemi legnickiej, zielonogórskiej i jeleniogórskiej
leżą Bory Dolnośląskie - jedna z największych w kraju. Panują
tu sosny i świerki porastające nizinną, prawie bezludną
okolicę. Ogromne obszary są ciągle niedoceniane przez
turystów, a stanowią przecież swoiste wyzwanie dla amatorów
różnych aktywnych form turystyki. Czemu by nie wyruszyć w
poszukiwaniu grzybów także rowerem i bryczką. Punktami
wypadowymi są ciekawe miasta leżące na obrzeżach: Lubin,
Bolesławiec, Chojnów, Żary, Żagań i Szprotawa.
Na północy ograniczają ją
Wzniesienie Łużyckie ,Wzniesienie Żarskie od północnego
wschodu i wschodu Wzgórza Dalkowskie „Góry Kocie” Na
południowym wschodzie przechodzi kraina Borów Dolnośląskich
koło Legnicy i na linii dolnej Kaczawy w bezleśną, ale żyzną
Nizinę Śląską. Na zachodzie poza Nysą łużycką znajdują Bory
Dolnośląskie swoje przedłożenie w analogicznej krainie Łużyc.
Jesteśmy tu w prastarej granicznej strefie Polski
Piastowskiej. Lasy, mokradła i wody tej strefy stanowiły
niegdyś obronną osłonę polskiego Śląska. Fizjograficzne
właściwości tego terytorium, a przede wszystkim podłoże
geologiczne gleb, pośrednio i szata leśna, pozostają w
genetycznym związku z jego funkcją graniczną w okresie spływu
wód dyluwialnych. Stwierdzono na podstawie przebiegu moren
czołowych, że lądolód, opuszczając na stałe te strony, tajał
tu szybciej niż w obszarach sąsiednich. W związku z tym Bory
Dolnośląskie stanowiły przez jakiś czas wolny od lodu
półwysep, wysunięty ku północy w kierunku cofniętej krawędzi
masy lodowej. Wówczas Bóbr i jego dopływy usypały tuż na
północy od Przedgórza Sudeckiego potężny stożek napływowy.
Piaski tego stożka stanowią właśnie geologiczne podłoże
jałowych gleb, na których wykształciły się bory sosnowe. Wody
lodowcowe, które doliną Małej Panwi (przepływająca przez Bory
Stobrawskie) i Odry spływały w kierunku Wrocławia, następnie
płynęły równoleżnikowym odcinkiem Odry ku zachodowi i
spiętrzały się w obniżeniach doliny Kaczawy i Czarnej Wody.
Nabrzmiałości terenowej w postaci wspomnianego stożka i jego
dopływów, wody te już nie przekroczyły. Poziom piasków
dyluwialnych, osadzonych przez nie w dolinie Czarnej Wody,
znajduje swój odpowiednik terasowy w przełomie Odry przez
Wzgórza Dalkowskie. Również tą drogą spłynęły ostatecznie wody
pradoliny wrocławskiej, które nie zdołały przebić sobie drogi
ku zachodowi przez Bory Dolnośląskie. Podobne zjawisko miało
miejsce w krainach położonych na północy. Wody dyluwialne,
które płynęły doliną Baryczy do głogowskiego odcinka Odry,
uchodziły do obniżenia Ochli i Czarnej, dzisiejszych
lewobocznych dopływów Odry. W tym miejscu spiętrzyły się i nie
sięgnęły dalej ku zachodowi nie przekraczając linii Bobru. Po
jakimś czasie przełomem Odry poniżej Nowej soli spłynęły one
do pradoliny warszawsko – berlińskiej. Północno zachodni
obszar Dolnego Śląska, stanowiący dziś graniczną strefę
państwa, przerwał kiedyś ciągłość dyluwialnych pradolin
śląkiego dorzecza Odry i łużyckiego dorzecza
Łaby.
SZATA
ROŚLINNA
Obecnie w Borach panuje sosna zwyczajna, jednak
w stanie pierwotnym, jeszcze w czasach historycznych, lasy te
charakteryzowały się większą różnorodnością flory drzewiastej.
Obfitowały one w dęby szypułkowe i bezszypułkowe, lipy, graby,
olchy czarne, gdy panowało ocieplenie klimatu (np.
ferdynandowskie ok. 430-370 tys. lat temu). Zaś roślinność
tajgi, np. olcha, - po ochłodzeniu. W Szprotawie znaleziono
nato skamieniały owoc kasztana. W dawnych Borach puszczy
występowała rodzimie jodła oraz świerk. W połowie XIX wieku
jodła przestała się cieszyć należytym uznaniem, albowiem nisko
ceniono walory drewna jodłowego. Gatunek ten nie miał nawet
znaczenia jako surowiec opałowy. Udział jarzębiny jest obecnie
znikomy, niegdyś rosła w tutejszych lasach pospolicie. Przed
wiekami w wielu miejscach pospolicie rosły cisy. Podobnie jak
cis, z naszych lasów zniknął praktycznie iglasty jałowiec.
Rosnący tu i ówdzie buk pospolity jest gatunkiem rodzimym.
Modrzew w naszych lasach w przeszłości nie występował. Pod
koniec XVIII wieku zadomowiły się u nas kasztanowce zwyczajne
i akacje. W XIX wieku sprowadzano zza oceanu daglezję, sosnę
wejmutkę, topolę kanadyjską, tuję. Z początkiem XX wieku
rozpoczęła się ekspansja dębu czerwonego. Wprowadzając obce
gatunki drzew dokonywano przede wszystkim badań o znaczeniu
gospodarczo-leśnym. Nie zajmowano się wpływem tych gatunków na
ekosystemy. Na przykład ekspansywna akacja poważnie zwiększa w
glebie ilość azotu. Pod jej okapem mogą przez to rosnąć tylko
nieliczne trawy leśne, a odnawianie się rodzimych gatunków
jest słabe. Na kopalniach żwiru w dolinie Bobru wydobywa się
po dziś dzień olbrzymie konary starych dębów.
ŚWIAT
ZWIERZĘCY
Jeszcze w średniowieczu nasze lasy stanowiły
naturalną ostoję turów i żubrów. Przypuszczalnie w XVII wieku
wybito ostatnie niedźwiedzie. W następnym wieku podobny los
spotkał rysia i żbika. Wytępiono także łosia, wilka oraz
bobra. Obecnie jednak obserwuje się w Polsce łosia, a w samych
Borach ponownie pojawiają się bobry i wilki. W 1997 roku
przesiedlono kilka rodzin bobrzych, pochodzących z ziemi
łomżyńskiej, na teren Nadleśnictwa Świętoszów. Bez pomocy
człowieka bobry pojawiły się w dolinie Nysy Łużyckiej w 1999
roku. Bóbr stwarza i utrzymuje tereny podmokłe, podnosi poziom
wody, zapobiega powodziom. Dzięki niemu szereg roślin wodnych,
ryb, ptactwa wodnego i wiele ssaków uzyskuje dogodne warunki
do bytowania. W środowisku nadwodnym w różnych częściach Borów
wiedzie swój żywot wydra, którą do XIX niemalże wytępiono. Na
liście ssaków drapieżnych figuruje ponadto gronostaj, kuna
leśna i domowa, borsuk, tchórz, łasica łaska i lis. Ten
ostatni niezwykle się rozmnożył w wyniku akcji zwalczania
wścieklizny. Od niedawna występuje w naszych lasach jenot -
drapieżnik z rodziny psowatych rodem ze wschodniej Azji.
Widuje się sprowadzoną norkę amerykańską, a po stronie
niemieckiej szopa pracza pochodzącego z Ameryki Północnej.
Rodzinę jeleniowatych, oprócz wspomnianego już łosia,
reprezentuje sarna, sprowadzony w ubiegłym stuleciu daniel, a
przede wszystkim jeleń. Ostatnim ssakiem kopytnym zasługującym
na uwagę jest dzik. Bory stanowią ponadto dom dla wielu
drobnych gatunków ssaków z rodziny ryjówkowatych,
nornikowatych i myszowatych. Wykryto 11 gatunków nietoperzy
(m.in. w poniemieckich bunkrach Koberbrunn) i stwierdzono
blisko 150 gatunków ptaków, m.in. bąk, kropiatka, gagoł,
puchacz, sóweczka, głuszec, cietrzew, kulon. Ozdobą lasów są
gatunki ptaków drapieżnych, takich jak bielik, kania ruda,
kania czarna, trzmielojad, błotniak stawowy, kobuz, jastrząb,
myszołów i pustułka. Udało się wykryć 6 gatunków sów, 7
gatunków dzięciołów. Stawowe szuwary i trzciny kryją w sobie
żurawie, perkozy rdzawoszyje, cyranki, gęsi gęgawe, zauszniki,
brzęczki, kaczki. Z bogatej listy gadów i płazów należy
wymienić zaskrońca zwyczajnego, żmiję zygzakowatą, rzadkiego
gniewosza plamistego, jaszczurkę zwinkę, jaszczurkę żyworodną,
padalca, rzekotki drzewne, traszki górskie, ropuchy paskówki,
ropuchy szare, kumaka nizinnego, żaby trawne, żaby moczarowe,
żaby jeziorkowe, żaby śmieszki, żaby wodne. Bogaty świat
owadów nie doczekał się jeszcze gruntowniejszych badań,
chociaż przedwojenni entomolodzy odnotowali występowanie
unikatowych gatunków owadów będących reliktami z epoki
lodowcowej (!). Z nieprzeliczonej rzeszy chrząszczy pospolicie
występują żuki gnojowe i leśne. Poza tym rohatyńce nosorożce,
dyląże grabarze, świetliki świętojańskie oraz zanikający
jelonek rogacz.
|